Majowe rośliny lecznicze - ich właściwości i zastosowanie

Mniszek lekarskiZa oknami widzimy wiosnę w pełnym rozkwicie. Łąki i lasy rozkwitają feerią barw - zielenią, żółcią, fioletem, bielą. A gdyby tak wybrać się za miasto, aby zebrać cenne dary natury, by potem wykorzystywać je przez cały rok dla swojego zdrowia i dobrego samopoczucia?

Oto propozycje roślin leczniczych, które można zbierać w maju

Mniszek lekarski

Te małe, żółte kwiatki znają wszyscy. Wiosną trawniki, łąki i przydroża upstrzone są tysiącami mniszków. Te jednak, które nas interesują, rosną z dala od dróg i ludzkich osad, na leśnych polanach, łąkach i ugorach. Wykorzystywane są wszystkie części rośliny, jednak w maju warto skupić się na złocistych kwiatach. Znakomicie oczyszczają one organizm z toksyn, leczą dolegliwości całego układu pokarmowego: wątroby, woreczka żółciowego, trzustki, śledziony. Pomogą przy zaparciach, a także oczyszczą nerki i cały organizm z toksyn.

Stokrotka pospolita

Od końca kwietnia, łąki zostają obsiane drobnymi, białymi kwiatami - to stokrotki. Już w mitologii ludów germańskich, była ona uważana za symbol wiosny, płodności i odradzania się życia. Ziele to przyśpiesza przemianę materii, wspomaga pracę wątroby, oczyszcza krew z toksyn i łagodzi wszelkie bóle. Ma też właściwości uszczelniające naczynia krwionośne, więc stosowane w formie maści, kąpieli lub okładów, pomoże osobom z żylakami oraz cerą naczynkową.

Sosna zwyczajna

Od końca kwietnia do połowy maja, zbiera się młode, roczne pędy sosny. Znajdują one zastosowanie w leczeniu wszelkich chorób dróg oddechowych, ze względu na silne działanie antybakteryjne i udrażniające zatkany nos. W tym celu używa się naparu z igieł sosnowych, olejku eterycznego lub maści, stosowanej miejscowo na chore miejsca. Zapach tego drzewa wykorzystuje się w aromaterapii, koi nerwobóle i przynosi ulgę w wyczerpaniu nerwowym.

Kasztanowiec zwyczajny

Jest to kolejna, znana wszystkim roślina. To duże, piękne drzewo, obradza się w maju w piękne, duże kwiatostany z kremowobiałymi kwiatami. Kasztanowiec to przyjaciel ludzi starszych - łagodzi bóle reumatyczne, hemoroidy, żylaki, bóle stawów, kręgosłupa i ramion, a także pomaga w dolegliwościach związanych z menopauzą. Wzmacnia naczynia krwionośne, podobnie, jak opisana wcześniej stokrotka. Stosowany wewnętrznie napar z kwiatów tej rośliny, pomoże także w nerwobólach, kaszlu oraz biegunce.

Róża dzika

Ciemnoróżowe kwiaty o pięciu płatkach, zachwycają nas swoim wspaniałym zapachem od połowy maja. Dzika róża często jest sadzona w parkach, na skwerach, dziko zaś występuje w pobliżu torów kolejowych i na skrajach lasów. Naparem z płatków róży dobrze jest przemywać skórę zmęczoną, szarą, pozbawioną życia. Kwiaty te leczą też trądzik, przyśpieszają gojenie się skaleczeń i oparzeń. Olejek różany jest jedynym, który pomaga w leczeniu choroby popromiennej. Można z niej przyrządzić syropy i konfitury, które wspomagają leczenie wielu chorób, działają wzmacniająco i witaminizująco.

Bez czarny

Pod koniec maja, kiedy temperatura staje się już upalna, na krzewach czarnego bzu pojawiają się białe, duże, intensywnie pachnące kwiatostany. Jest to jedna z najstarszych roślin używanych w lecznictwie, jej właściwości zostały docenione już przez starożytnych Greków. Pomoże nam w przeziębieniu, grypie, wszelkich stanach zapalnych dróg oddechowych. Działa napotnie, przeciwgorączkowo, ułatwia usuwanie śluzu zalegającego w drogach oddechowych. Działa także przeciwbólowo, zwalcza migreny oraz bezsenność.

Warto udać się na poszukiwania tych skarbów natury w zaciszne miejsce, oddalone od ludzkich siedzib. Sam wypoczynek w cieniu drzew działa kojąco na nasze nerwy, pomaga zregenerować się po całym tygodniu pracy i stresu, a jeśli połączymy go ze zbieraniem leczniczych ziół, będziemy czerpać korzyści z leśnej wycieczki przez cały rok.