Sad przydomowy - czy to dobra gleba pod sad?

Sad przydomowyChciałbyś zasadzić sad przy domu? Nie wiesz w którym miejscu zrobić to najlepiej - przeczytaj ten artykuł.

Każdy właściciel działki budowlanej wie, jaką glebę nazywamy żyzną. Jest to gleba zasobna w składniki pokarmowe roślin, głównie w azot, potas i fosfor, o strukturze gruzełkowatej oraz odpowiedniej wilgotności. Warunkom takim odpowiadają gleby niezbyt gliniaste i niezbyt piaszczyste. Na takich glebach również i drzewa owocowe rosną najlepiej i wydają najwyższe plony. Rolnikowi, który ma zakładać sad towarowy, radzimy, aby gleby terenu upatrzonego pod sad poddał odpowiednim badaniom, które dadzą odpowiedź na pytanie, czy sad taki może tam założyć, czy też musi szukać innego terenu. W sadzie przydomowym też trzeba zbadać glebę, ale w innym celu. Ponieważ sad musi być założony przy domu, badania dadzą nam odpowiedź na pytanie jakie gatunki roślin sadowniczych mają na znajdującej się tam glebie najlepsze szanse rozwoju.

Badanie, o którym tu mówię jest proste, każdy może je sam przeprowadzić. Polega ono na obserwacji powierzchni gleby oraz na wykopaniu jednego czy dwóch dołów na terenie przyszłego sadu. Przyglądając się powierzchni gleby, zorientujemy się czy jest ona piaszczysta, to znaczy lekka, czy też gliniasta to znaczy ciężka. Czy zawsze jest sucha, czy też bardzo wilgotna, czy po ulewnych deszczach albo po stopieniu się śniegu na wiosnę woda długo stoi na jej powierzchni .

Dół, czyli odkrywkę kopiemy na głębokości półtora metra tak, aby jedna ściana była schodkowata. Po wykopaniu dołu przyglądamy się przekopowi, czyli profilowi gleby. Widać tu jeszcze wyraźnie czy gleba jest piaszczysta, czy gliniasta. Czasami możemy zaobserwować na jakiej głębokości występuje lustro wody gruntowej. Przyciągamy się też barwie warstw na przekroju gleby. Im ciemniejsza jest górna warstwa, tym więcej zawiera próchnicy.

Zbyt mała odległość od powierzchni wody do gruntowej nie sprzyja rozwojowi roślin sadowniczych, ponieważ ich system korzeniowy nie może się rozrastać w warstwach gleby stałe nasyconych wodą. Najlepiej pod wszystkie drzewa owocowe nadają się tak zwane gleby głębokie, w których stałe lustro wody gruntowej występuje na głębokości co najmniej 150 cm. Najgłębszych gleb wymagają orzech włoski i czereśnia. Lustro wody gruntowej dla tych drzew powinno znajdować się poniżej 150-180 cm. Jeżeli występuje ono głębokości 100- 150, to takie to na takiej glebie czereśnie orzech włoski będą rosły gorzej, a można tam uprawiać powodzeniem jabłonie, grusze, śliwy i wiśnie. Jeśli woda występuje na głębokości 70-100 cm, to dobrze będą rosły tylko śliwy i rośliny jagodowe. Jeżeli woda występuje jeszcze płycej, na głębokości 30-50 cm, to tylko truskawki będą dobrze rosły i owocowały, trochę słabiej inne rośliny jagodowe, natomiast drzewom owocowym nie można w tych warunkach wróżyć długiego żywota.

Przeszkodą w głębokim korzeniu się roślin sadowniczych może być tak zwany orsztyn, występujący w odległości 30-50 cm od powierzchni gleby. Jest to stwardniała, zwarta często szara, sina lub niebieskawa warstwa, przez którą korzenie nie mogą się przebić. Może też być inna przeszkoda, nie pozwalająca na rozrastanie się systemu korzeniowego w głąb. W okolicach górskich występuje czasem płytko pod powierzchnią gleby lita skała, natomiast przez zwietrzałą i popękaną skałę korzenie przerastają przyczyniając się do jej kruszenia.

Jeżeli chodzi o zwięzłość gleby, to wszystkie rośliny sadownicze najlepiej rosną na glebach średnio zwięzłych. Nie udają się na luźnych, gruboziarnistych, głębokich piaskach bo są one zbyt suche i zawierają za mało składników pokarmowych. Nie udają się też na zbyt ciężkich, nasyconych wodą glinach, gdzie korzenie cierpią na niedostatek tlenu niezbędnego im do oddychania. Istnieją jednak pewne różnice w reakcji różnych gatunków roślin sadowniczych na określoną zwięzłość gleby. Czereśnie i wiśnie najlepiej znoszą gleby piaszczyste, a grusze i śliwy gleby gliniaste.

Wiedząc, że gleba przy domu jest mało przydatna pod sad, możemy ją w wielu przypadkach ulepszyć, aby drzewa owocowe rosły na niej i owocowały.

Najczęściej gleba jest zbyt piaszczysta. Jeśli ogródek jest niewielki, można przywieźć kilka wywrotek gliny, obornika albo torfu i zmieszać te materiały z 50 cm wierzchnią warstwą gleby. Robimy w tym celu tak zwaną regulówkę, to znaczy przekopując glebę na głębokość dwóch sztychów łopaty, glinę czy materiał organiczny mieszamy z zdolną przekopaną warstwą.

Tam, gdzie mamy pod dostatkiem wody, piaszczysta, sucha i uboga w składniki pokarmowe gleba przestaje być naszym zmartwieniem. Wodę dostarczamy drzewom przez podlewanie, a składników pokarmowych w nawozach mineralnych.

Czasem piaszczysta jest tylko wierzchnia warstwa, a już na głębokości 50-100 cm występuje glina, co widać dobrze na profilu glebowym. Warunki te nie sprzyjają płytko korzeniącym się truskawkom czy malinom, ale drzewa owocowe będą rosły doskonale. Trzeba tylko podlewać przez 2-4 lata po posadzeniu, dopóki korzenie nie wrosną głęboko i nie dotrą do gliny, która dostarczy im dostatecznych ilości wody. Gdy się okaże, że gleba pod sad przydomowy jest zbyt ciężka, zbyt wilgotna, można również zastosować środki zaradcze. Nawiezienie piasku i zmieszanie go z gliną jest niezwykle zbyt kosztowne. Można nadmiar wody odprowadzić przez drenowanie za pomocą rurek drenarskich, a w ostateczności odkrytych rowów. Jeśli to nie jest możliwe, to w pewnych przypadkach sadzi się drzewa na kopcach lub wałach, między którymi bruzdy dochodzą do 50 cm głębokości. Bruzdy odprowadzają na nadmiar wody dzięki czemu gleba w kopcach czy wałach nie jest nasycona.

O najważniejszych zasadach obowiązujących w sadzie i przy uprawie drzew i krzewów owocowych przeczytasz w tym zbiorze poradników

Współpraca- sad owocowy poradniki uprawy http://dzialka.bazafirmy.pl/sady.

Ocena: 5.0

Komentarze